niedziela, 5 maja 2019

TRANSHUMANISTA

Cztery lata temu poznałam młodego malarza, o którym tu pisałam. Jakże odkrywczy!
Malarz - transhumanista. 
Transhumanista, to człowiek epoki obecnej, odsyłam do źródeł. W skrócie - to są osoby, cele ludzkie itp, które łączą technologię z człowieczeństwem, lub uczłowieczają technologię, lub też utechnologiczniają człowieka - który jest czystą technologią paradoksalnie. Przezwyciężamy ograniczenia ciała i formy niezależnej, a także zmieniamy myślenie. 
To wyzwolenie intuicji wyrazić chce Cyprian Nocoń w pracach. Podczas naszego spotkania pytał o fizykę. Zaczęliśmy od technologii 5G, a skończyliśmy na wibracjach, częstotliwościach, falach - na fizyce informacji. Temat tak ogromny, że trzeba dla niego kolejnych lat studiów i samorozwoju.
Ale Cyprian tworzy dzieło każdego dnia, analizuje dane, powstaje kilka obrazów jednocześnie. Wyraźne widać w jego pracach, że to CZŁOWIEK-TECHNOLOGICZNY - CZYLI  PROGRAM TWÓRCZY SAMO-ANALIZUJĄCY. I także, obrazy Cypriana mają tą samą wartość. Są MULTISPLĄTANE KWANTOWO. Widać w historii powstających obrazów tą analizę, którą przedstawię. Proces się rozwija. Przeszedł do fazy abstrakcji rzeczywistości w błyskawicznym tempie, co normalnie stanowiło proces wieloletni dojrzewających artystów epokowo! Wyraźnie odczuwam jak umysł wyprzedza ciało tego artysty, technikę malarską czy warsztat. Mózg analizuje. Aby wejść w świat procesów malarskich Cypriana Noconia, poprosiłam znakomitego fizyka Rafała Ciołka o wyprowadzenie w kulturowość naukową oto co napisał:




W 2014 roku rozpoczęła się Nowa Epoka Kulturowa - Epoka Tożsamości (w kwestiach antropologii kulturowej - neorelizm, w kwestiach społeczno-politycznych - identytaryzm). Aby dobrze zrozumieć różnicę od jej poprzedniczek, muszę je skrótowo opisać. Do końca XIX w. panował REALIZM - uważano, że obiekty mają swoją tożsamość materialno-energetyczną oraz, że istnieje Transcendentny Logos. Sytuacja zmieniła się na początku XX wieku wraz z rozwojem Mechaniki Kwantowej - podważono istnienie tożsamości materialno-energetycznej obiektu i istnienie Logosu. Postmodernizm wraz z rozwojem Kwantowej Teorii Pola jeszcze to myślenie ugruntował - praktycznie unieważniono istnienie tożsamości materialno energetycznej oraz istnienie Logosu. W epoce tożsamości, w której funkcjonujemy od 2014 roku wraca tożsamość obiektu w sensie kwantowo informacyjnym, rzeczywistość holistyczna, wszechświat uczestniczący, panpsychizm i transhumanizm oraz Logos jako ewoluujące samoobserwujące się multisplątanie kwantowo informacyjne generujące całą rzeczywistość.


Analiza sztuki przechodzi transformację, powoli ewoluuje poprzez percepcję świata techniki. Pozwalam sobie na tą krnąbrność oceny i postęp transhumanistyczny. Dzieło może być nawet dziecięcym bohomazem, ale przekaże niezwykły świat informacji mózgowej, jaka w polu infoenergetycznym jest multisplątaniem kwantowych kodów. U Cypriana czuć inteligencję, czyli "SELF" - Samoanalizę danych - wynik.

Przypatrzmy się pracom malarskim. U góry Cyprian zestawił w jednym obrazie cztery różne PROGRAMY (podświadome działanie analityczne!):







































Oto ponumerowana chronologia samo-analizy twórczej prac artysty, czerwone linie wskazują postać informacji w fazach transformacji:
1- analiza człowieka zawieszonego w próżni, start twórczy. 
2- JA, proces identyfikacji  i połączenia z malowanymi obrazami. Jest to proces przejścia. 
3- mamy wyjściowy obraz realistyczny. 
4-wynik na zasadzie kontrastu, ja i umysł, wynik odczuwania. 
5-porządkowanie, 
6- wyciszenie. Głębokie odwołanie do symboliki wody. Jest to proces, który sam artysta zidentyfikował u siebie.

Kolejne dzieło to abstrakcja widoczna na pierwszym zdjęciu, przy której pozuję. (Stanowi geniusz Natury - czystości informacyjnej jaka panuje w organizmie ludzkim, w mechanizmach, zamknijmy oczy i najpierw ogarniamy chaos). Widać w nim czytelny podział  na symetryczne połowy i głębię przestrzeni, taflę jeziora, roślinność na pierwszym planie i chaos różnorodnego dzikiego gąszczu zarośli, jest dobrze wyrażona skala, plany. Panuje świeży klimat i czystość powietrza. Nie jest to wcale łatwe zadanie! Nie w tak szybkim procesie poznawczym, bo to jest tu najważniejsze. Pokolenie, jakie szybciej koduje, przyswaja i przetwarza. W takiej żyje przestrzeni informacyjnej. Tak jak w procesie zobwodowania rośnie funkcja w brzuchu maki (dziecko), tak samo proces rozwojowy przechodzi przez umysł malarza. W pracach Cypriana to fantastycznie ewoluuje i powstają wspaniałe obrazy, miłe oczom i duchowi. Kupując rokrocznie jedną pracę artysty, to po kilku latach kolekcja będzie miała fantastyczną wartość - fizyczną! Powiemy na jej temat tak bardzo wiele. 

Pytanie konkursowe - jaka będzie kolejna faza rozwoju Cypriana? Kto zgadnie? ;) 

Obserwujmy artystę w sieci i kupujmy obrazy, jest kilka wspaniałych pereł do salonu. Genialny młody człowiek. Obserwujemy doskonały porządek prac zawarty w polu informacyjnym, wynik twórczy, proces ewoluujący. To nie jest skończony artysta.

 

Zdradzę państwu taki mały sekret fizyczno-informacyjny, gdy ze spokojem skupimy się na odczuwaniu rzeczywistości, zauważymy, że doświadczamy SYGNALIZACJI, lub zbieżności odczuć, obrazów kontaktów i wyników. Multisplątanie kwantowe występuje w Nas każdego dnia, w każdej nanosekundzie, ale nie uświadamiamy sobie tego i przede wszystkim nie odczuwamy reakcji jakie nas tworzą. Dopiero po jakimś czasie skupienia wychwytujemy ten algorytm "aha, były sny, znaki...to się powiązało"... I można ten proces splątania PROGRAMOWAĆ. Tym zajmuje się współczesna nauka, wojsko i organizacje bardzo wysoko rozwinięte naukowo. 

wtorek, 1 sierpnia 2017

KC NWOKOYE, BEST MUSIC, SILESIA, MODNY ŚLĄSK



Uniwersalna muzyka jest .... PIĘKNA.

Piękne są także samochody - bo, są uniwersalne.
Pierwszy model "concept" samochodu jaki ujrzy światło dzienne, jest designerski, przerysowany, spektakularny, a po samochodowym show na bazie opinii potencjalnych klientów, usuwa się zbyt oryginalne detale, pozostawiając czyste "uniwersalne" linie.

UNIWERSALNY - znaczy tyle co: bardzo dobry, wycelowany, przemyślany i PIĘKNY. Każdego dnia 'uniwersalny' nam wspaniale służy. 'Uniwersalny' jest skromny i jednocześnie ponadczasowy, jest przyjazny i pozytywny.

Piosenki KC są piękne, bo są właśnie 'uniwersalne'. Może to niefortunne słowo opisujące utwory muzyczne, ale dla mnie muzyka musi być także praktycznym narzędziem wyciszenia, zabawy, motywacji, relaksu. Zaspokojenia, lub dostarczenia w danej chwili, danych emocji. 

Najlepsza jest ta muzyka, która jest uniwersalna o każdej porze! (?!) Na każdy mój nastrój!

Piosenki 'uniwersalne' to te, które są przepełnione radością i pozytywną energią. To proste!
I w tym przypadku prezentowanym, doświadczamy wesołej muzyki, dobrej - jak sam ich autor - KC NWOKOYE. Nie mogło by być inaczej, muzyka codzienna musi być szczera i życzliwa. To dar jakim można się podzielić. Dlatego włączając rano muzykę tego wykonawcy, naprawdę czujemy, że adresuje odbiorcy promienie radości i wiary płynące ze swojego artystycznego wnętrza. Od razu czuć przypływ pozytywnej energii i muzyczną łaskawość, spokój jaki tworzy miłą atmosferę. Lubię to. Spotkanie z KC również było energetycznie sympatyczne. 

W południe muzyka mnie nadal energetyzuje, a wieczorem cudowny głos wprowadza wyciszającą pozytywną aurę. To jest to, co dobre. Uniwersalne.

Jestem po spotkaniu z muzykiem zaopatrzona w materiały promocyjne. Na zdjęciu m.in. numer kwartalnika "MODNY ŚLĄSK" z dedykacją autora. Muzyk projektuje tournée
Zachęcam do kontaktu. 


        Odbyliśmy bardzo miłe spotkanie ale przede wszystkim mam wrażenie, że KC to śląskie odkrycie. O swojej pasji i muzyce opowiada godzinami, ma ogromne poczucie wartości muzyki jaką przekazuje i przekłada to na koncertach. To, co ma w sercu najwrażliwszego potrafi przekazać publiczności i wprowadzić w trans wsłuchania. Jest wart zainwestowania. Przekaz muzyczny na najwyższym poziomie, a jego uniwersalność powoduje cuda. 

Co usłyszymy w utworach? Wprowadzające w ciepły nastrój gitarowe prologi muzyczne, ciepły głos piosenkarza, romantyzm szeroko "rozpostarty" w utworach, mocny przekaz treści, moc... no i uśmiech.

Życzę państwu miłego słuchania. Dziękuję. 

https://www.youtube.com/kcnwokoye

https://www.youtube.com/watch?v=byxe2w4j-9o
https://www.youtube.com/watch?v=Au456VaBHE4
https://www.youtube.com/watch?v=z90kRfcA-jA
https://www.youtube.com/watch?v=Au456VaBHE4
https://www.youtube.com/watch?v=3N4JIKW-oLE

niedziela, 25 października 2015

FUNDACJA KSM - (FUNDACJA ŚLĄSKIE ANIOŁY od 2016 roku)


Fundacja Śląskie Anioły | Zostań Aniołem - pomagaj dzieciom (slaskie-anioly.pl)

W Sierpniu Beata Twardowska prezeska fundacji Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej zaprosiła mnie do akcji charytatywnej "Z serca dla Dziecka".
Oczywiście nie mogłam jej odmówić i tym sposobem znalazłam się w gronie osobistości śląskich. To wyjątkowe i piękne kobiety na stanowiskach, mądre i zdecydowane. Każda z nich zachwyca swoją wyjątkową osobowością i serdecznością. Świetnie się bawiłyśmy. Przyjemnością było wziąć udział w całej akcji, pomóc w zbiórce pieniędzy dla biednych dzieci, wystąpić w spektaklu, uczestniczyć w gali z okazji 10-lecia fundacji i evencie zbiórkowym, które angażuje nas do pracy.

Fundacje można wspierać kupując mnóstwo pięknych przedmiotów. 
 
Śląsk zdecydowanie rozkwita. Potencjał i zaangażowanie kobiet, zwłaszcza kobiet, w ostatnich latach wciąż się nasila. Brać udział w takich pełnych mocy imprezach to wspaniała rzecz.
Na uwagę zasługuje organizacja Dress For Success ze wspaniałą dyrektorką Dorotą Stasikowską Woźniak, o której niebawem również napiszę.
Aktywność kobiet ma istotne znaczenie dla wzrostu i rozkwitu obecnej gospodarki. Ilość ujemnych skutków biznesu jaki tworzył wielką bańkę gospodarczą daje się wszystkim we znaki.  Gospodarka została wzniesiona na zaciągniętych kredytach przez koncerny, a te kredyty spłacać mamy MY, pokolenia, i nasze dzieci. Kobiety potrafią stawić temu czoło, są pełne uśpionych pomysłów, naukowych odkryć [w tym i mój projekt ESLN], a także własnych inicjatyw i pomysłów na nowy porządek i wspólną kooperację. Nasze rozmowy są niesamowite. Jesteśmy olbrzymim potencjałem nowych inicjatyw i wizji odrodzenia Europy, obecnie niszczonej chaosem rywalizujących koncernów. Nie mamy innego wyjścia jak działać aktywnie i wspólnie, wspierać się i pomagać, a wolontariat ma ogromne znaczenie. Wciąż rozmawiamy o przyszłości, o wewnętrznej mocy jaką posiadamy i stąd nasze wolontariaty niosą szczególną motywację. Ale jest to zasługą przewodniczki. 

Kultura musi wejść na poziom technologicznej i świadomej. 

Kobiety są  wizjonerkami nie bajek, ale KONSEKWENCJI działań. 


7 listopada odbędą się Śląskie Targi Książki, na które już zapraszam, na spotkanie z dyrektor Dress for Success. Zaproszenia pod linkiem: https://www.facebook.com/events/472023446302236/









GALERIA ZDJĘĆ Z EVENTU:






Foto kalendarzowe Łukasz Jungto.



niedziela, 14 czerwca 2015

CYPRIAN NOCOŃ - LUDOTEMATYKA





LUDZIE -  to temat obrazów młodego malarza. 
Patrzę i widzę "ciała". Ludotematykę... tak też przedstawię to malarstwo.


To niezwykle intrygujące, że młode atrakcyjne 'ciacho', tak bardzo ludzko i cieleśnie traktuje swoje obrazy. Wręcz atakuje przepiękne białe płótna, naszymi obleśnymi ciałami. Zmienia płótno w ciało, nie zawsze urocze. To młody ewangelista naszych czasów.

Michał Anioł, gdy malował białe ściany Kaplicy Sykstyńskiej, uczynił z niej dzieło życia. Ciała ludzkie oplatają sklepienie kaplicy. Należą do postaci, które opowiadają historię. Jaka to historia?
GRZECH PIERWSZYCH LUDZI...

Jakie to kontrastowe - puste białe powierzchnie jakie malarz gwałci ciałami i postaciami ludzkimi, i opowiada historię grzechu! No i szanowni czytelnicy, i odbiorcy sztuki - przypatrzmy się bardzo dokładnie grzesznemu malarstwu Cypriana: 


Grzeszna, codzienna zwyczajna obyczajowość. W zasadzie ludotematyka jest tutaj tak intensywna, że nie wymaga większej ilości słów i opisu. To codzienne kadry fizjologiczne, obleśne. 

Czego Ja poszukiwałabym jako kolekcjoner w pracach tego twórcy? Podoba mi się kontrast sytuacji - 'delikatny' [sportowiec] zielonooki chłopiec, który maluje przeciętne ludzkie postacie - po co? Co go fascynuje? Jaka droga przed nim? 
Jak napisałam - to intrygujący twórca i twórczość. Ja także lubię malować ludzi, ale wolę ich upiększać, wydobywać coś, co czyni nas ładniejszymi. Tutaj w jego pracach nie widzimy wcale piękna. To 'toporny' pędzel i mnóstwo szarości, cienia, jaki idealnie pasuje do gwałcenia białego płótna i wysmarowania na nim tyłka, nogi, kłamliwej twarzy, pięści, czy koszmarnego odbicia w lustrze... Coś jakby ukazana przy ciele nasza dusza - zanim wejdzie do czyśćca.
Ten jeden jedyny kadr/moment ukazujący ważące się nasze losy do sądu ostatecznego; ukryty charakter lub obawy, 'fizjonomię zwierzęcia'. Moment, który przesądza o życiu, czy jego dalszych kolejach.  

Bo to obrazy... przed którymi można się spowiadać! 

Tak - jako kolekcjoner, tak właśnie spojrzałabym na te arcydzieła - ludotematyka nieodłącznie związana ze spowiedzią. Gdzie powiesić taki obraz? 



Centralnie!



Te obrazy, tematycznie także trącą' o Leonor Fini.. Malarkę wybitną, jaka również malowała ludotematykę: grzechy i obawy. Osobiście wybrałabym do tego bloga inne prace, ale autor bardzo sobie życzył właśnie te ilustracje.


Młody twórca zaprasza do swojej pracowni w Chorzowie.  https://www.facebook.com/pages/Cyprian-Noco%C5%84-Malarstwo/240465996002171?__mref=message_bubble

https://www.youtube.com/watch?v=Yn3Ukr8_fs0

niedziela, 3 maja 2015

"PRZYPOMINANIE PRZYSZŁOŚCI" Witold Stypa - MUZEUM PRZYSZŁOŚCI



Witam czytelników, miło mi napisać, że otrzymałam dzisiaj od Twórcy Witolda Stypy {patrz posty wcześniej} bardzo ładne "przypominanie przyszłości". Dziękuję Irenie Izabeli Imańskiej za ciepłe kontakty.

Proszę państwa, to nie jest tekst Witolda skierowany tylko do grona odbiorców sztuki. O nie! Społeczeństwa w dość sporym procencie są zamknięte na postęp cywilizacyjny jaki nas opanował, zamknięte na nowo powstającą gospodarkę informacyjną {przecież nie jest oficjalnie prowadzona}. Społeczeństwa, nawet do 80% w Polsce, nie pojmują sytuacji informatycznej w jakiej się znajdują. Stopniowe uzależnienie od programów życiowych. Awatar Ziemi i zarządzanie danymi. Nowy sposób analiz, programów, zatem ustaw na końcu i podporządkowania abstrakcyjnym metodom statystyk i obliczeń wirtualnych.


A w medycynie dokonuje się dzisiaj przeszczepów głów! Na świecie Korea, USA, Rosja, badają jaźń, bo umysł jaki jest zapisem pola magnetycznego - jest technologią. http://wyborcza.pl/1,75476,17724909,Rosyjski_informatyk_podda_sie_przeszczepowi_glowy_.html 

W Polsce bieda mentalna. Jeśli płyną pieniądze - łapiemy bez refleksji. Jednostki wybitne muszą wycofywać się z kraju. Ośrodki badawcze ciągną niedorozwój, zarządzane starym skostniałym systemem. Efekty widać w debatach i w zapaści naukowej Zachodu wobec nowych potęg. Konflikt przedsiębiorca kontra naukowiec, wciąż niebywały. Owszem jest niesamowita myśl twórcza jednostek, ale zaraz potem system zabija' wybitną jednostkę. A Polski potencjał jeśli nie byłby niszczony - jest potężny. 

O braku świadomości informatycznej społecznie, świadczy niski procent mediów ukierunkowanych na temat cyber-zmian. Jesteśmy opóźnieni społecznie o co najmniej lat 50 wobec faktycznego poziomu naukowych pozycji. 
Traktuje się technologię jako branżową, niszową nowinkę etc. To poważny błąd. Technologia powinna stać się naszą kulturą, wyjściową do przyszłości już tej, jakiej nigdy nie dogonimy, a w ogólnym rozrachunku uplasujemy się w sieci cyfrowej jako niskiego szczebla podmiot do przetwarzania nadanych mu odgórnie, przez cyfrowy system awatarowy, cech... 
Także na Europejskim Kongresie Gospodarczym 2015 w Katowicach na jakim byłam, cyber-problemy były poruszane jako "dodatek" tematyczny, a stanowi on najważniejszy fundament nowej amerykańskiej wielomiliardowej gospodarki informacyjnej. Okazuje się że od 5 lat wciąż raczkujemy [ogólnie farsa to jest]. Za 'specjalistów' uważa się zwykłych absolwentów na stanowiskach państwowych. Nikt na państwowej posadzie nie może wyjść poza standardy i szablony. To zaprzeczenie. Kolejne fatalne w skutkach elementy naszej niskiej świadomości rzeczywistości. 

PRZEGRYWAMY

Kosmos, to obraz informatyczny dosłownie, Z NIEGO POWSTAJEMY, dzisiaj technologia zdolna jest kosmos przetwarzać INFORMATYCZNIE, projektować nas wprost z nieboskłonu, poprzez różne elektrofale - co wyjaśnia projekt ESLN w swoich fazach rozwoju, uczy powoli rozpoznawać sytuację.  Kto pierwszy ten lepszy.

A SZTUKA - jest tylko łagodniejszą i proszę mi wierzyć, że najprostszą formą wejścia w nowy świat - łagodnie i miło, bezpiecznie bez paniki, tak by dojrzeć mentalnie i poznać nową percepcję jaka diametralnie zmienia człowieka w produkty do przetwarzania. Wzorujemy się na pracach Syd Mead'a od pierwszych filmów fantastycznych. 



Wstępem do "przypominania przyszłości" Witolda Stypy niezwykle inspiruje - aby czytelnik, mało obeznany ze znaczeniem sztuki w gospodarce mógł pojąc procesy różnicowe na globie.
Dobry przykład współczesnego miasta: DUBAJ. 
Jest to najdziwniejsze zjawisko obecnie na kwancie ziemskim. Czy stanie się Dubaj miastem wizją jaka zacznie obumierać? Czy w perspektywie czasu stanie się Dubaj "istotą", "sercem", gdzie cyber-zabawki zostaną maksymalnie ożywione - zobaczymy. W każdym razie pieniądz jest poważny.  To wciąż pieniądz (ropa) decyduje o tym, jaką siłą będzie przyszłość i czyją ona będzie własnością. Decyduje o władzy i ustroju geopolitycznym jaki pojawia się na owym technologicznym fundamencie.

PRZYSZŁOŚĆ STAJE SIĘ WŁASNOŚCIĄ PRYWATNĄ. 

Popatrzcie na zdjęcia: oto Muzeum Przyszłości w Dubaju. Zauważcie pierwsze kadry filmu, gdy kamera naprowadza nas na TO konkretne miejsce na globie.















































Dubaj przełamał wszelkie granice i zmienił percepcję, punkt wyjścia. Dopuścił do realizacji najbardziej fantastyczne projekty i wizje. Napędem tego dzieła dubajskiego nie była wcale energetyka, złoto, a nawet nie pieniądz - ALE DUCH TWÓRCY I WIZJONERA, coś co w chwili obecnej pcha nas podświadomie do "przyszłości". Do wizji i pragnień... Potęga myśli. 
Twórczy Arabowie postanowili realizować MYŚLI. Mówią o tym w wywiadach. Szejk najpierw obrazuje widok, potem utrwala ducha tej wizji i poprzez przełożenia staje się rzeczywistość. Ale jeszcze nie wiedzą, że myśli ludzkie - czyli kwantowe mechanizmy kodowania poprzez otoczenie, programowanie kwantowe ziemskie - ujęte są w technologię kodowania! To fizyka informacji. 

Co się stanie, gdy OŚWIECENIE NAUKOWE [ESLN] pozwoli zrozumieć to, co sami stosują, ale jeszcze nie naukowo. Nie przetwarzają w proces gospodarczy własnego procesu twórczego myślowego, w nowy produkt ujęty cyfrowo i awatarowo, wyceniony i kontrolowany. KODOWANIE KWANTOWE, PROGRAMOWANIE KWANTOWE, dalej KODOWANIE JONOSFERY, WPŁYW NA JAŹŃ etc. 

Jeszcze nie potrafią tego zmierzyć. Bo do MIERZENIA podążamy. Trzeba myśli zacząć obliczać. Kodowanie poprzez przełożenia na czas. To nowa kolejna miara jaka nam się stopniowo ujawnia wraz z rozwojem fizyki kwantowej i nowych celów w kierunku kosmosu. 

Stoimy na progu dosłownie 'gwiezdnych wrót do przyszłości', bo: do przyszłości w pełni kontrolowanej bo programowanej. Tu wszystko tłumaczy projekt ESLN.
Tłumaczy to, jak działa i formuje nas 'pole magnetyczne' czyli konstrukcyjna przestrzeń infoenergetyczna, jej strumienie definiujące nasze przełożeniowe funkcje. 
Jak rozpoznać systemy, warstwy, uhierarchizowane i obsługujące algorytmy wynikowe - Nas. 

To rozpoznanie nie jest trudne, tylko wymaga cierpliwości poznawczej - ODBLOKOWANIA STAREJ PERCEPCJI.



Witold poruszył istotny temat gospodarczy opóźniający Europę wobec wizjonerów i programistów [głównie jest to FBI, wojsko, nowe typy broni, manipulacji, nierzeczywiste informacje wypływające z USA, etc]. Mianowicie jeżeli krytycy, projektanci, bankowcy, przedsiębiorcy, edukacja szkolna, urzędnicy, ministerstwa, politycy etc - nie mają świadomości przyszłości, to nie są zdolni zapewniać prawidłowych rządów i strategii. Dzisiaj oddolnie musi się narodzić świadomość przyszłości, kodować JĄ, by zabezpieczyć tą przyszłość, dlatego oferowane mi PRZYPOMINANIE PRZYSZŁOŚCI jest doskonałym prezentem nie tylko dla mnie, ale dla państwa. Witek to wizjoner. Wizjonerzy czują infoenergetyczne pole, przechwytują kody jakie w nim już są i mogą czynić rzeczywistość zobrazowaną. To nie są "wróżki" - to kwant ludzki jakiego cecha jest ODCZYT INFORMACYJNY. (Fiza kwantowa). 

Czytajcie i oswajajcie się z PROGRAMOWANIEM, nowym tematem jaki stanowi część odrodzenia do nowej nauki, percepcji i świadomości. 'Duszę' ludzką da się obrabiać technologicznie, to zwykła MANIPULACJA NASZYM ZAPISEM. Utrwalonym w "czymś". Nie ma próżni. Każdy z was jest programistą jeszcze tego wolnego świata, ale to się wkrótce może zmienić, bez samo-świadomości. Ostrzegam. Twórcy czują takie rzeczy, spisują, omawiają, obrazują, przekazują pokoleniom.

Zapraszam.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
PRZYPOMINANIE PRZYSZŁOŚCI


Dokładnie nie jest nam wiadomo jak zbudowana jest przestrzeń naszego wielowymiarowego wszechświata. Podróżujemy w nim bez znajomości kierunku i granic, do których zmierzamy i nie jesteśmy w stanie ustalić precyzyjnych koordynatów naszego statku kosmicznego o nazwie Ziemia. A żeby jeszcze było zabawniej, to nie my zbudowaliśmy ten wygodny dla nas pojazd. To pojazd - Ziemia- ukształtował nas. Sami też niespecjalnie odróżniamy się od otaczających nas wszechświatów. Tak samo składamy się z atomów, cząstek subatomowych i przeważającej ilości próżni. Nie znamy szczegółowej budowy wnętrza naszego statku Ziemia. (*) 

Jak na początek umownego 21 wieku ten stan wiedzy jest odrobinę deprymujący.

Trudno się dziwić - do dnia dzisiejszego nie udało się  populacji ziemskiej opuścić mentalnie trójwymiarową jaskinię z elementem czasu, czyli zegara.

A wszyscy, którzy uważają, iż można za pomocą trzech wymiarów i czasu wytłumaczyć budowę przez nas postrzeganego wszechświata powinni już dawno dojść do spójnych rezultatów. 
Jest jednak odwrotnie. Ciągle napotykają nowe fenomeny, których nie da się wytłumaczyć np. „czarna materia”. Niewiedza jest nadal większa od wiedzy i ciągle rośnie. Ludzka fantazja uskrzydlona możliwością wprowadzenia dodatkowych wymiarów do policzenia geometrii pola elektromagnetycznego oraz fakt, że elektron może odbyć podróż z PRZYSZŁOŚCI do PRZESZŁOŚCI /QED Richard Feynman/ dały nam możliwość podróży w przestrzeni „bez ścian”. Dla wielu badaczy świata pozostały jednak „drzwi i okna„, które uporczywie próbują otwierać. 


Pytam was: CZY NADAL UWAŻACIE, ŻE EGZYSTENCJA W ZAWĘŻONYM SPOSOBIE POSTRZEGANIA TO SPOSÓB NA PRZETRWANIE GATUNKU LUDZKIEGO?

CZY ZDAJECIE SOBIE SPRAWĘ Z DESTRUKCYJNEJ SIŁY POJMOWANIA PRZYSZŁOŚCI JAKO POWRACAJĄCĄ  PRZESZŁOŚĆ?


Spróbujcie spojrzeć na 21 wiek z pozycji wieku np. stumilionowego, by uświadomić sobie jak nonsensowne są zakłócenia na statku kosmicznym Ziemia spowodowane przez człowieka jako pasażera. Nikt nie pomyślał o pozbyciu się przez Ziemię tak niewygodnych pasażerów.  
W Museum of Future założonym w roku 1986 zadałem zasadnicze dla mnie pytanie – „ Ile jest przeszłości w naszych koncepcjach dotyczących przyszłości? „Czy nie są one raczej eksponatami muzealnymi?  CO PRZESZKADZA NAM W ZAISTNIENU PRZYSZŁOŚCI?

W moim muzeum omawiane są też fikcje towarzyszące ludzkości będące rodzajem patologii percepcji świata poznania. Same koncepcje dotyczące przyszłości jak np. każdy atom posiada własny komputer; komputer, który jest tylko szklanką wody do picia i pokój na całym świecie - są dziś nie do zrealizowania.

Obecnie Museum of Future dysponuje 7882 filmami oglądanymi w 108 krajach świata,

na platformie Vimeo i Youtube w Internecie. Większość tych filmów pokazuje wizualizacje geometrii wielowymiarowej, jej dynamikę, otwarcie oraz możliwości kształtowania obrazu. W 1984 roku ustaliłem założenia teorii KOSMOREAL. Kosmorealne postrzeganie jest związanej z możliwościami zobaczenia w twórczości malarskiej nowych, tylko dla siebie egzystujących niezamkniętych przestrzeni. KOSMOS to porządek, a REAL to rzecz. 
Porządkując realia w całkowicie naturalny sposób będziemy automatycznie konfrontowani z tym, co już pamiętamy. Chodzi jednak o to by spojrzeć krytycznie na naszą pamięć i zdawać sobie sprawę z tego, co przeszkadza nam w odbiorze nowych światów geometrii obrazowania. 


JEŻELI OBRAZ JEST TYM, CZYM JEST, NIE MUSI UDAWAĆ TEGO, CZYM NIE JEST. 

Wszelka anegdota lub próba pokazania zjawisk już od dawna istniejących, zakłóca zobaczenie nowych światów i poznanie ich. Podobnie jak w nauce, naukowiec musi nieustannie sprawdzać i poddawać krytyce już istniejące systemy myślowe. Dla nowej fizyki jest obowiązkiem zadawanie sobie pytań dotyczących przeszkód w zobaczeniu NOWEGO. Najczęściej dotyczy to starych teorii, do których czasami nie powinno się naginać całkiem nowych spostrzeżeń np. ziemia jest płaska lub kulista.

Z wielką pasją wprowadzam kosmorealny sposób myślenia oraz wizualizację światów wielowymiarowych do mojej twórczości artystycznej. 


Zauważyłem jak inspirujący jest ten temat światów wielowymiarowych dla młodego pokolenia twórców i zarazem jak przeraża on krytyków sztuki nie mających żadnego przygotowania z zakresu nauk ścisłych, i raczej przyzwyczajonych do analiz: literackich, historycznych, medialnych. Matematyka wyższych wymiarów i jej zastosowanie w fizyce kwantowej oraz twórczości artystycznej, będzie tematem nie tylko tych dwóch dyscyplin. Wprowadzając matematykę wyższych wymiarów do ekonomii, planowania i technologii możemy liczyć na zaskakujące efekty a twórczość artystyczna może być wspaniałym jej uzupełnieniem. 

Od czasu do czasu na spotkaniach artystycznych lub innych podejmuję temat wielowymiarowej geometrii - i dziwię się, że inteligentni ludzie, którzy są otoczeni informacjami zawiniętymi w polu elektromagnetycznym np. WLAN, TV, Radio etc. mentalnie ciągle tkwią w trójwymiarowej jaskini z elementem czasu. Nie do mnie jednak należy ocena ludzkiego sposobu postrzegania rzeczywistości.
Nie zajmuję się kreowaniem opowieści artystycznej i kształtowaniem rynku sztuki.
Moim tematem w twórczości pozostanie eksperyment: artystyczno-twórczy, dla nowego odbiorcy dynamiki geometrii wielowymiarowej. Obszary publiczne są znakomitym miejscem prezentowania obiektów wielowymiarowych. Nie propaganda fikcji medialnych, kulturalnych i ekonomicznych, lecz wizje kształcące umysły i uczucia ludzkie.

Propagowanie zawężonego postrzegania rzeczywistości jest znacznie kosztowniejszym przedsięwzięciem niż tworzenie nowych możliwości mentalnych i technologicznych. Kto zaciąga hamulec technologiczny nie może liczyć na szeroko pojęte zyski. Kto wykorzystuje sztukę do potwierdzania kulturalnych iluzji będzie skazany na nieustanne powtórki. Sztuka jak ćma, odbija się od ścian iluzorycznej, trójwymiarowej klatki, lecz tam, gdzie nie ma ścian niekoniecznie musi używać drzwi lub okna. Jeżeli tego nie czyni, ma szansę wejścia do wielowymiarowości. Tak oto nasza Ziemia jak statek kosmiczny mknie dalej by zmienić się w innym wymiarze, znaleźć się w innej fizyce o innej formule informacyjnej. Oczywiście wraz z nami i z tym, co nam się jeszcze uda zrobić lub nie. Z nami, którzy mogą sobie wszystko wyobrazić. Oprócz tego, że nie mogą sobie wszystkiego wyobrazić.                       

Witold Stypa, MUSEUM OF FUTURE Berlin, maj 2015 r.


((*) "Statek Ziemia" to nawiązanie do bibliografii jednego z autorów starych książek popularnonaukowych, lecz nie mogę zidentyfikować w tym momencie tej książki. Uaktualnię tę informację). 


sobota, 18 kwietnia 2015

CO ŁĄCZY FIZYKĘ I SZTUKĘ, KTÓRA DAJE NAM GOSPODARKĘ - PIĘKNĄ LUB BRZYDKĄ...

Kolejne odwiedziny w Muzeum Historii Katowic, Dział Teatralno-Filmowy. Dziękuję cudownym: Kasi Gliwie i Łukaszowi Szostkiewiczowi za zaproszenie. 
Zapraszam czytelników zawsze i zawsze do odwiedzania tego miejsca w Katowicach.

Kolejna atrakcyjna wystawa Izabeli Ireny Imańskiej przyciągnęła moją uwagę jako odbiorcy sztuki - KOLORAMI! Spotkanie przypadkowo stało się łącznikiem z innym twórcą wybitnym, o którym jednak tutaj napiszę, bo tak planowałam, ale nie myślałam go spotkać osobiście na tej wystawie. Przypadków nie ma, fizyka łączy się ze sztuką, poznawanie i ciekawość przyciągają jak magnes. KODY w polu otoczenia naszego - działają. Pole infoenergetyczne pracuje dla nas, przetwarzając umysłowe dane. Dosłownie. Tym jest rzeczywisty stan, gdy zamykamy oczy - wirtualnym przetwarzaczem danych transportowanych w ZAPISUJĄCYM je Polu Magnetycznym. To czysty mechanizm na jakim nie skupiamy uwagi technicznie. Jawi nam się jako "mgła czegoś". 

[Przeszłość jest zapisem danych. Przyszłość kodujemy tu i teraz, lub przenosimy sobą samym kody mechanizmu. Tym właśnie jesteśmy bez świadomości udziału jako funkcja, w tym przeniesieniu. 
Wszystko jest w jakiś techniczny sposób do odtworzenia! Dzisiaj czyni to już technologia, urządzenia, wrażliwość fotonów, elektronów inne, a mój projekt badawczy ESLN o tym informuje.]


Zatem podchodzę do Witolda Stypy, bo jego właśnie tutaj przedstawiam i słyszę: "Cieszę się, że jesteś".  Miód zalewa moje serce i w tym słodkim lepiku spędziłam kilka godzin podczas wernisażu prac niezwykłej i fajnej Izabeli Ireny Imańskiej, podrywając jej Mistrza - Witka. ;-)

Poprzedzę jednak prezentację obrazów fragmentem tekstu wprowadzającym w obszar tematyki łączenia fizyki i sztuki (bo to czyni Witek) jaki to temat poruszyliśmy podczas spotkania, i jest to znamienna informacja dlatego odnotuję tutaj datę tego wydarzenia 15. 04. 2015 r.
- a cytat pochodzi z książki: Karla Hessa, "Kapitalizm do lat osiemnastu (...)", 1983, oto fragment:

    Wielki matematyk Euklides dowiódł jak konstruować i dokładnie mierzyć figury geometryczne. Był to ważny krok w rozwoju nauki, dzięki czemu mogliśmy obserwować świat i wyciągać wnioski, z niego korzystać i chronić go dla naszych własnych celów. 
Przypuśćmy jednak, że nie znaleźliby się ludzie interesu, którzy zrozumieli to, o czym mówił Euklides, i nie wykorzystaliby tej wiedzy do celów praktycznych? Geometria pozostałaby wówczas jedynie zbiorem pewnych reguł w standardowym rękopisie. 
Ludzie praktyki, kupcy, podróżnicy zorientowali się, że dzieło Euklidesa dostarczało umysłowi wspaniałego narzędzia dla dokonania zmian i ulepszeń w naszym codziennym życiu.
Twórcy map poznali nową metodę mierzenia odległości. Żeglarze mogli w nowy sposób wytyczać szlaki swych podróży. Sąsiadujący ze sobą ludzie zdobyli możliwość dokonania pomiaru swojej ziemi, aby każdy mógł dokładnie wiedzieć, za jaki obszar odpowiada. Samo posiadanie nabrało nowego sensu, kiedy ludzie mogli zmierzyć odległości większe niż te, które można było ustalić za pomocą kija czy sznura. Geometria nadal jest jednym z naszych wspaniałych narzędzi, głównie dzięki swym praktycznym zastosowaniom dokonanym w życiu codziennym przez praktycznych ludzi.
Są to ludzie, którzy dostrzegają istnienie pewnej potrzeby i zaspokajają ją. Widzą możliwość tam, gdzie nie zauważył jej nikt inny, a następnie robią interes.  [ESLN potrzebuje takich ludzi].
Wielcy naukowcy wspierani byli przez przedsiębiorców, którzy może do końca nie rozumieli tego, co robi naukowiec, ale wiedzieli, że każde przełomowe odkrycie naukowe [nowe założenia jakie przekładają się na nową dalszą wzrostową ekonomię, a w przypadku ESLN uznaję to za precyzyjne nazewnictwo] otwiera nowe horyzonty dla możliwości praktycznych. 
Wielcy artyści często korzystali ze wsparcia ludzi, którzy wzbogacili się na handlu i mogli dzięki temu rozwijać własne umiłowanie piękna przez wspieranie twórców. Postęp cywilizacyjny zawdzięczamy szukaniu dróg wzbogacania się.

Koniec cytatu.


Pytanie: jak łączy się fizyka ze sztuką, zadał mi Łukasz Szostkiewicz po spotkaniu i nie jest on pierwszym pytającym o to, dlatego postanowiłam odpowiedzieć w tym artykule na to pytanie szerszemu odbiorcy, i właśnie to spotkanie jednego narzędzia wspólnego: INFORMACJI [gadu gadu],  ale dotyczących dwóch różnych tematów fizyki i sztuki, uruchomiło w moim umyśle nowe działania wynikowe. Co ważne , dzisiaj to połączenie musi wykorzystać ekonomia globalna! To walka!

5 wymiar prac Witka - brzmi mistycznie, ale to dzisiaj strefa komputerów. Trzeba to właściwie zrozumieć. Posłużę się fragmentem z powyższego cytatu nieco go modyfikując: "dostarcza umysłowi praktyki myślowej, by zrozumieć nową gospodarkę wirtualnych programów sterujących". Świetne! 

Rozmawialiśmy między sobą o tym, że zmienia sią gospodarka i... matematyka, i zatem powstają nowe wartości obliczeniowe, nowa percepcja. Trzeba trzymać rękę na pulsie. 

Wyprzedzać rynek myślą praktyczną. Oboje byliśmy zgodni w obserwacjach, że pieniądz staje się przewartościowany.  W kosmosie, czy to wymarzonym, czy koniecznym, by przetrwał gatunek, lub gospodarka danego państwa wyprzedzała inną, - liczy się tlen, zakres składników z jakimi się rodzimy, jakie nas tworzą. Ziemia już emituje toksyny (zmiany) jakie będą zmieniać gatunek ludzki, czy ostatecznie przedefiniują nasz umysł, witalność etc.  [Fukushima wciąż emituje czynniki przekodowujące pole infoenergetyczne jakie przełożeniowo przekoduje nas. Promieniowanie jakie tworzy nas, dzisiaj jest "zanieczyszczone".]
Pieniądze tym czynnikiem ochrony nie są, ale ku temu prowadzą kolejne pokolenia użytkowników zasobów ziemskich. Pieniądze to jest środek nie samego celu, ale zarządzania życiem, i o tym mówi książka z której pochodzi mój cytat. To schody, zwykłe procesy kierunkowe, by osiągać cele wyższe. Dzisiaj nauka definiuje stan po śmierci - trwały! Jaki? Warto to sobie uświadomić! Społeczeństwo nie jest gotowe jeszcze na to, o czym się normalnie w zaawansowany sposób rozmawia w kuluarach wielkiej nauki wojskowej. 

Trzeba to właściwie pojąć - dzisiaj mierzymy inne wartości niż zaledwie 40 lat temu! Mierzymy wartości nie tyle atomowe, co już międzywymiarowe! Dzisiaj mierzymy nowymi narzędziami rzeczy niewidzialne! SKALA PRZEŁOŻENIA! Umysł przekłada się na inteligentne i zadziwiające urządzenia! To nas zmienia! Matematyka Euklidesa to wymiar, to nie "kij czy sznur", ale wymiar jaki pozwolił coś zmierzyć! Obliczyć!

Tym samym jest nowa fizyka informacji jaka mierzy wymiar umysłu dosłownie i czyni go obszarem dla komputerowych działań, obliczeń i programów.  Człowiek to zero-jedynkowa postać obrazująca się. Ta płaszczyzna daje się łączyć oprogramowaniem poprzez pole przełożeń infoenergetycznych, na na przykład: wibracje z tkankami ludzkimi. [ A precyzyjnie wyjaśnia to PRAWO ROTACJI opisywane w blogu badawczym ESLN]. Jesteśmy urządzeniami wielowarstwowymi.  I grzebiąc w warstwach z jakich jesteśmy powiązani z otoczeniem, dogrzebaliśmy się PROGRAMOWANIA! Używamy dzisiaj przestrzeń ładunkową! Ale dopiero fizyka informacji ESLN definiuje jej warstwy.  To nowe założenie, jakie się sprawdziło. Dlatego jesteśmy w tym punkcie, z tym artykułem teraz.

I co stało się piękne i cudowne w naszej rozmowie, a to, że nagle spojrzeliśmy na te obrazy, jakie stały się w jednym momencie, w jednej chwili - zobrazowaniem naszych emocji, odczuć i wymiany myśli - właśnie to widzimy w mega kolorowych i plastycznych obrazach Witolda Stypy. Popatrzcie na tą nową umiejętność zdefiniowania wymiarowości, ją można poczuć patrząc na kilka warstw przenikających się:




Rozmowa i poznanie Witolda jest dla mnie znamienne, to sprytny geniusz, nie odczytałabym tych obrazów w pełni, gdyby nie osobista styczność z artystą i cieszy mnie to, że jest to artysta dostępny, skomunikowany z odbiorcą. Korzystajcie z tego. Oto linki, warto.
https://www.youtube.com/watch?v=YosrBpYhVtk
https://vimeo.com/66741814
https://vimeo.com/116739279 

Człowiek to FUNKCJA przetwarzająca dane poprzez kody. Tym jesteśmy dosłownie. Nasza skala postaci dojrzałej, przekłada informacje umysłowe, czyli to, co umysł zczytuje z wirtualnego pola zapisów, czyli z pola magnetycznego, nośnika informacji wszelkich - zczytuje informacje i przekładamy je na muzykę, obrazy, fizyczną pasję, lęk, odwagę, wiarę, wizję etc. My odczytujemy wartości kosmiczne. Dosłownie! Dlatego informacyjna praca pola magnetycznego działa jak 'podświadomość". Ostrzega, informuje, prowadzi nas gdy kodujemy cele. To działa także odwrotnie - sami siebie kodujemy, ale podlegamy hierarchii kodów kosmicznych. Podlegamy kodom wszystkich umysłów w macierzy ziemskiego pola. Dlatego "silny przetrwa".

Przetwarzamy na mowę, na muzykę, na obrazy, na przedmioty, na działania - kody jakie nas otaczają i jakie potrafimy zczytywać, odczuwać czyli odbierać. Fizycznie poprzez nasz mechanizm przełożeniowy. 
A skoro to się dzieje - można to zmierzyć. Skala i rotacja, przełożenie.


Tu powstaje obszar nowej matematyki i Teoria Rotacji samo-analizującej, "informacja nadawana zawsze staje się odpowiedzią zwrotną wzrostową, zatem budującą, definiującą", to jest prawem [bo tak wygląda budowa nośnika w postaci czytniczego rotującego pola magnetycznego, czy infoenergetycznego, bo to lepsza nzwa] jest narzędziem do tego służącym.
Nie potrafiłam tego tak ładnie zdefiniować, po to spotkałam Witka, po to wyszperałam książkę z cytatem, aby sobie poradzić z nową definicją, bo odkrywamy nową percepcję, zatem nowe wartości mierzenia tego czym jesteśmy. To nie jest łatwe. Ale daje nam to odpowiedni sposób komunikacji z polem informacji. Tu szukamy motywacji czy indpiracji. 

Tu Witek się rozgadał, że czyni swoje zmaterializowane spełnienie właśnie programując rzeczywistość. On nie posługuje się wiarą, ale wiedzą. Komunikacją. Używa NOWEGO narzędzia mierniczego, o którym tu piszę.

Teraz, gdy to spisałam, zdefiniowałam, jest mi o wiele prościej myśleć o WYMIAROWANIU I WYMIARACH. Hm... chyba czeka mnie nowy rodzaj pracy twórczej, dla przedsiębiorców kochających sztukę. ;-)

Na koniec spotkania zapytałam Witka, czy zna przepowiednię, że "iskra wyjdzie z Polski", to ta naukowa, jaka zmieni życie czyli funkcje na Ziemi, odpowiedział, że zna i uśmiechnął się tajemniczo. Polacy do pracy - twórczej! Tworzymy 5 wymiar i czynimy z tego ekonomię! To się da i trzeba. Musimy przodować w zmieniającym się świecie, wzrastającym ekonomicznie. Tym bardziej, że nowy plan ekonomiczno-strategiczny Chin, to wysiedlić z Chin 50% populacji i rozsiać po globie w zaledwie 5 lat. Po co?

Pełna mobilizacja!

Dzięki Witold! [Pierwszy z lewej, a obok mnie z prawej znany w środowisku marketingowym inicjator Wiesiu Bełz]. Pozdrawiam!




Zapraszam na Facebooka:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.982785028412450.1073741890.526634917360799&type=1
http://www.witold-stypa.de/en/index.html  

Kolejna wystawa w Los Angeles 17 Maja. 


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://esln.pl/ksiazka/sztuka-i-fizyka-informacji/





sobota, 13 września 2014

'RZECZYWISTOŚĆ' w Muzeum Historii Katowic


Kolejna 'perła" sztuki w Muzeum Historii Katowic.
"Horyzonty" Zbigniewa Furgalińskiego zahipnotyzowały mnie już z daleka.

Dwa tygodnie czekałam na spotkanie z tymi obrazami. Niestety praca nie daje mi obecnie swobody, by aktywnie uczestniczyć w obszarach sztuki. Ale udało się tym razem i zamieszczam wiele zdjęć, bo się obfotografowałam.
Obrazy z bliska są staranne i bardzo eleganckie, delikatnie nakładana farba, subtelna i momentami transparentna, plus dobre oświetlenie sprawiają, że obrazy dosłownie hipnotyzują. Nie rozczarowałam się. Zwłaszcza ten http://furgaleria.pl/w/265/Zbigniew+Furgali%C5%84ski/Horyzont+12.12.2012

Artysta opisuje swoją twórczość tak:
Horyzont to granica, pojęcie fizyczne i metafizyczne zarazem, związana z tęsknotą za lepszym, innym światem. Wyznacza nasz punkt widzenia, określa nasze miejsce na Ziemi, stanowi o naszym byciu tu i teraz - nosimy go w sobie.
Istotę mojego  malarstwa stanowi intensywna harmonia i przenikające obraz, pulsujące światło. Pozorna monotonia obrazów oparta jest na poziomych, zrytmizowanych liniach i wynika z kontemplacyjnego odczuwania i przeżywania rzeczywistości. Obrazy staram się budować z dyscypliną i logiką, są one jednak owocem emocji i wrażeniowego odbioru zjawisk wizualnych.

Artysta wspaniale wyczuwa kolor, wręcz z komputerową precyzją. Osobiście nic związanego z "tęsknotą za lepszym innym światem" nie odczuwam, być może ma to związek z moim charakterem. To, co mi osobiście się podoba, to dostrzegalny marynistyczny luksus (obrazy ozdobią niejedną 'kobiecą' białą lub 'męską' grafitową przestrzeń luksusowej willi) jaki tworzy dosłowny pejzaż wnętrza, zwłaszcza płótna z poziomymi pasami. To wybitne prace, które w swojej prostocie prowokują mnóstwo treści.

Obrazy, choć wydają' się drogimi (3-7 tyś to niemała kwota) to nie wszystkie w pojedynkę są dobrym zakupem, byłby to "biedny efekt", uważam że niektóre powinny być zakupione parami, zwłaszcza te w pasy poziome. 
Widać to na zdjęciach. Obrazy się wspaniale ze sobą komponują, to jest fantastyczne w sztuce abstrakcyjnej, w sztuce kompletnej, w sztuce improwizującej. Można całe wnętrze mieszkania wypełnić tymi obrazami i nie będzie w tym żadnej przesady! To dlatego, że obrazy te są jak...okna i krajobraz za nimi (jak zauważyli odwiedzający wystawę odbiorcy). Wszystkie przekazy tworzą treść wspólną, ale nie są monotonne, ani też przytłaczające, bo oddziaływają uspokajającymi wibracjami. Zapewniam.
Stojąc wewnątrz przestrzenni sali ekspozycyjnej otaczała mnie aura klimatu, a nie pojedyncze sztuki płócien. Doświadczenie niezwykłe. To lubię doświadczać. Wszystko ma znaczenie, sala, światło, przestrzeń... tutaj w HMK udało się to uchwycić..

Gdy uruchomię fantazję i wyobrażę sobie takie wnętrze w większym ideale przestrzennym wspaniałego domu, to przenika mnie... hipnotyzująca przyjemność i spokój... dokładnie tak! Chciałabym budzić się w sypialni patrząc na obraz nr 1, przejść do salonu i powitać kolory nr 2,3,4,5,6  "dzień-dobry mój dniu", a w kuchni obcować z nr 8, garderobę może zdobić nr 9, a w mgliste dni wpatrywałabym się w nr 10 i tak dalej.
Różne nastroje dnia spowodowane pogodą, prowadzą nas do innego horyzontu. Cudowne przeżycie i tak cudownie czułam się w galerii MHK przebywając wśród tych obrazów (było ich dużo i chciałabym mieć ich dużo) - do której to galerii zapraszam wszystkich zainteresowanych 'poszerzaniem horyzontów'.

To, na co nas nie stać, jest jeszcze dostępne kilka dni w muzeum w Katowicach, a pani Kasia Gliwa ugości państwa.

ZBIGNIEW FURGALIŃSKI
"Urodzony w Bytomiu. Studiował w latach 1978-1983 na katowickim Wydziale Grafiki, Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. W 1983 uzyskał dyplom z grafiki warsztatowej oraz ilustracji książkowej u profesorów Stanisława Kluski i Stanisława Gawrona. Był stypendystą Ministerstwa Kultury i Sztuki w latach 1984-1986. W 2005 r. uzyskał stopień doktora sztuki. Prowadzi Pracownię Sztuk Wizualnych na Wydziale Projektowym Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Specjalizuje się w litografii barwnej, malarstwie sztalugowym i architektonicznym. Posiada liczne realizacje z zakresu malarstwa architektonicznego oraz projektowania wnętrz."