sobota, 19 kwietnia 2014

OTWARCIE WYSTAWY - PIOTR BĄK "RYSUNEK", W KATOWICACH



















Od dnia 16. 04. 2014 - 11. 05. 2014
w Muzeum Historii Katowic Oddział Teatralno_Filmowy przy ul. Kopernika 11 w Katowicach
Wystawione są pracę artysty Piotra Bąka.


STOWARZYSZENIE MENEDŻERÓW KULTURY
podczas wernisażu otwarcia wystawy
przeprowadziło z artystą
krótki wywiad:





MK: - Panie Piotrze zainteresowały nas trzy określenia wplecione w opis projektu: święta, kultura słowiańska, człowiek bez kończyn…

PB: - W pracach, które tematem nawiązują do starosłowiańskich obrzędów nie chodziło mi o to, aby miały one charakter etnograficzny. Swoją uwagę koncentruję na człowieku, jako jednostce uwikłanej w dramat codzienności, np. w Święcie Kupały  najważniejsze jest pokazanie symbiozy człowieka z naturą.  Za pomocą zabiegów wewnątrzstrukturalnych z jednej strony chciałem pokazać harmonię między człowiekiem a naturą, która niewątpliwie była w tamtych czasach.
Z drugiej strony chciałem tę  pracę podszyć poprzez użycie takich, a nie innych środków wyrazu niepewnością, lękiem, strachem  przed utratą tej harmonii. 
Przedstawione w przestrzeni rysunku postaci mają nadać pracy uniwersalnego charakteru. Mają pełnić funkcję lustra, w którym każdy może się przejrzeć i rozpoznać, dlatego pozbawiam je ich indywidualnej powłoki. Detale nie mają na celu imitować rzeczywistości. Odczytywanie ich jako pojedyncze znaki pozbawia je ich właściwego sensu, dopiero wplątane  w całość kompozycyjną odsłaniają inne znaczenie. Weźmy np. trylobita, który w moim prywatnym kodzie traci swoją leksykalną definicję. W pracy ,,Święto Wiosny” wplątany w rytualny korowód nabiera innego znaczenia. Nadaje istocie pracy ponadczasowości.

Źródłem moich znaków jest przede wszystkim człowiek. To on jest wspólnym mianownikiem moich prac. Przedstawianie ludzkiego ciała, oddziaływanie znaków na siebie jest dla mnie elementem nadrzędnym w budowaniu znaczeń a do których inspiracją są relacje międzyludzkie. Natomiast to fragmentaryczne przedstawienie ludzkiego ciała, rezygnacja z dłoni, ale i ze stóp, głów, ma na celu ułatwić wzrokowi w dotarciu do tego, co najistotniejsze w danym przekazie. Wynikające z tych zabiegów uproszczenia mają  zwrócić uwagę i  zwiększyć siłę  innych walorów estetycznych  przedstawianej formy, a które nie byłyby moim zdaniem widoczne w tym szczegółowym chaosie.

MK: - Kolejna rzecz to technika malarska, historia tej techniki, narzędzia...

PB: - Początkowo był to rysunek na papierze, gdzie wnikliwa obserwacja świata zewnętrznego była dla mnie punktem wyjścia dla moich przeżyć estetycznych. Cały okres studiowania wzbogacony między innymi przez takie ćwiczenia jak ,,studium budowy przestrzennej”, „studium ruchu”, pobudziło moją wyobraźnię, wyostrzyły mój zmysł obserwacyjny  i pozwoliły dostrzec to, co do tej pory leżało poza zasięgiem mojego wzroku. Obecnie często poruszanym przeze mnie tematem jest chęć pokazania kondycji człowieka współczesnego. Zmiana tematu zmusiła mnie do poszukiwania innego rodzaju narzędzi, ale i podkładu, które będą bardziej dostosowane do idei rysunkowej. Obecnie narzędzia jakimi pracuje może mają niewiele wspólnego z tymi tradycyjnymi, ale moim zdaniem lepiej przenikają się z postawioną problematyką. Poprzez świadome użycie prostych narzędzi potęguję, ale i pomniejszam ekspresje moich prac np. dłuta, którymi podczas pracy wgryzam się ostrymi cięciami w głąb płyty MDF (która jest od kilku lat podkładem, na którym pracuję), mają za zadanie  pokazać  naturalną warstwę ciepłego beżu, ale mają dodać również surowości. Innym razem powolnym i precyzyjnym wydrapywaniem powierzchni rysunkowej nożykiem introligatorskim dodaję  delikatności i eteryczności materii. Szpachla trapezowa ma za zadanie zwiększyć efekt ruchu poprzez przeciągnięcie nią po świeżej warstwie emulsji. Jak Pani widzi nie są to narzędzia, które możemy kupić w sklepach z zaopatrzeniem dla plastyków, ale bardziej w składach budowlanych. Oszczędność w organizowaniu przestrzeni obrazu, jak i w użyciu narzędzi ma  ułatwić  odbiorcy przechodzenie na inne poziomy jego rozumienia czy bardziej odczuwania .

MK: - Prace niewątpliwie prezentują doskonały warsztat techniczny, skala prac aż prosi się o dużą przestrzeń dla ich ekspozycji jakie jest pana wyobrażenie, marzenie idealnej oprawy dla tej twórczości…

PB: - Format niewątpliwie wymusza na odbiorcy odpowiednie podejście i wnętrze w którym chciałbym je widzieć, musi być również odpowiednio duże. Wnętrze dla moich prac  musi być oszczędne tak jak  oszczędna jest struktura wewnętrzna moich obrazów. Sama Pani widzi, że w moich pracach nie ma zbędnej symboliki, nie ma bezpośrednich zapożyczeń z innych obrazów, nie ma znaków charakterystycznych dla kultury masowej, a to dla tego, że mogą przeszkadzać w płynnym przechodzeniu na inne poziomy. Nie skupiam swojej uwagi na detalach, które wprowadzają zbędne powtórzenia, ale i przeszkadzają odbiorcy w dotarciu do istoty problemu. Tak samo format jaki stosuję,  a są to wielkogabarytowe rysunki, na których formy zbliżone są do naturalnych wymiarów człowieka, mają zmniejszyć dystans pomiędzy mną, a przedstawianą sceną, jak i odbiorcą, i obrazem. Również zmiana perspektywy ma się temu przysłużyć, bowiem w niektórych pracach punkt widzenia jest przerzucony z obserwatora na główną postać obrazu. Wnętrza w którym będą się znajdowały również muszą ułatwić eksplorowanie obszarów moich rysunków, a nie konkurować z nimi.

MK: - Jesteśmy pod wielkim wrażeniem, prace na żywo ukazują profesjonalizm, wystawa nas wchłonęła. Przedstawiciele muzeum dokonali właściwego wyboru artysty. Wróżymy sukces i życzymy konsekwencji.



Piotr Bąk urodził się w Żywcu. http://www.asp.katowice.pl/pedagodzy/piotr-bak
Ukończył  studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie filia w Katowicach na Wydziale Grafiki. Dyplom otrzymał w 2001 r. w pracowni projektowania form przemysłowych u prof. Jerzego Wuttke. Otrzymał medal rektora ASP w Katowicach za dyplom. Jego prace znajdują się w zbiorach Muzeum Historii Katowic, w Muzeum im. Piotra Potworowskiego w Kępnie, w Miejskiej Galerii w Gorzowie Wielkopolskim, w Będzinie, w Koninie, w Jaworzynie oraz w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą.
W 2008 r. otrzymał stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 



MUZEUM HISTORII KATOWIC o Piotrze Bąku:
http://www.mhk.katowice.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=520:bak-rysunek&catid=40:wystawy-czasowe&Itemid=350
"Piotr Bąk obdarzony ciekawą intelektualnie, śmiałą osobowością oraz kulturą osobistą, która pozwala mu na zachowanie regionalnego autentyzmu. Jest człowiekiem o wyjątkowej pracowitości
w dążeniu do celu. W rysunkach poszukuje, odnajduje i doskonali własny język sztuki. [...]
Ich problematyka oscyluje wokół fundamentalnych pytań egzystencjalnych i pytań o postawy ludzi wobec tradycji i kultury.
Jego rysunki powstają z potrzeby ładu, prawdy i dobra. Człowiek buduje i scala jego tajemniczy wszechświat. […]
Piotr prowadzi swoistą grę semiotyczno-estetyczną, poszukując właściwego tonu swoich prac. Zakres jego możliwości wyrazowych obejmuje opanowaną do perfekcji werystyczną formułę realizmu po wyszukane formy interpretacji, które w kalejdoskopowej strukturze obrazów przeplatają się wzajemnie, tworząc harmonijną całość.
Wielkoformatowe prace Piotra jak kłącza splatają ludzkie emocje, kumulują również emocje autora – tętnią  wewnętrznym życiem. Głęboki kontakt autora z rzeczywistością sprawia, że jego osobisty kod nabiera cech uniwersalnych.
Buduje swoje metafory w sposób różnorodny: czyniąc aluzje do aktualnych wydarzeń, sięgając do rytuałów i tematów mitologicznych. Specyficzna struktura obrazów Piotra rządzi się wymyślonymi przez niego prawami, które pozwalają na kojarzenie odległych w czasie i przestrzeni sytuacji. Patrząc na jego rysunki odnosimy wrażenie przenoszenia się do świata, w którym jeszcze nie byliśmy. Akt rysowania dla Piotra stanowi czynność wyjątkową, poszerzającą jego wizualne i emocjonalne horyzonty. Swoboda, żywiołowość i ekspresja, z jaką nawarstwia znaczenia i środki plastyczne, tworzą starannie przemyślaną strukturę, która jest godna najwyższej uwagi. Szeroki wachlarz czynności warsztatowych stanowi ciągle wzbogacane zaplecze twórcze. Swobodnie łączy różnorodne techniki. Od pewnego czasu jako podłoże rysunków wykorzystuje płyty MDF, które pozwalają na „wgryzanie” się rysunkiem w głąb płyty, ujawnianie jej koloru i wielokrotne nawarstwianie rysunku i faktur, dzięki czemu rysunki zyskują na swej malarskości. […]"


SMK - serdecznie i szczególnie dziękuję MHK, dyrekcji i kontaktującej się z nami Pani Katarzynie Gliwie za zaproszenie. https://www.facebook.com/kopernika11?fref=ts 








ZAPRASZAMY
Od lewej Marlena Witek[MK], Piotr Bąk, Katarzyna Gliwa[MHK], Wiesław Bełz[MK] oraz bratanice artysty.